Z Dedykacją dla : martus98
O Niall'u :
Pewnego słonecznego dnia miałaś zamiar wybrać się ze
swoim chłopakiem Bartkiem i przyjaciółką Natalią na lody. Między tobą a
Bartkiem nie układało się dobrze, chłopak często flirtował z innymi
kobietami na twoich oczach, ale kochałaś go i miałaś nadzieję, że on
odwzajemnia twoje uczucie.
Tego dnia wyglądałaś idealnie. Do twoich
zgrabnych i długich nóg, przylegały krótkie dżinsowe spodenki, u góry
koszula w kratę i czarne buty na koturnach. Wyszliście z domu i po
kilkunastu minutach byliście już na miejscu. Lodziarnia była jedną z
najładniejszych i najlepszych w okolicy. Lubiłaś tam bywać, było to
twoje ulubione miejsce. Przed budynkiem z lodami znajdował się ogród,
gdzie były również stoliki dla gości. A całe to miejsce zakrywał wysoki
żywopłot, przy którym stały ławki.
Minęliście żywopłot. Na jednej z
ławek obok żywopłotu siedział Niall Horan. Miał na sobie kaptur, aby go
nikt nie zauważył, ponieważ był tam sam, bez ochrony. Siedział wpatrzony
w telefon. Gdy tylko tam weszłaś, chłopak od razu zawiesił na tobie
swój wzrok. Niestety ty go nie zauważyłaś i weszłaś w objęciach Bartka
do lodziarni. Za wami szła twoja przyjaciółka.
W środku nie
zdziwiłaś się. Bartek zajął się, dziewczyną, która podawała lody. Mówił
jej jakie ma piękne oczy..itd. Wkurzyłaś się i wyszłaś, a on nawet tego
nie zauważył. Natalia przyglądała się temu i kompletnie nie wiedziała co
robić. Chciała biec za tobą, ale jednak została, żeby porozmawiać z
Bartkiem, na temat jego zachowania.
A ty biegłaś, przed siebie nie zwracając uwagi na otaczającą Cię rzeczywistość.
W tym czasie Bartek jednak się ocknął i zauważył, że Cie nie ma. Nie zrobiło to na nim większego wrażenia.
Natalia : Człowieku! Co ty robisz ? Wychodzimy stąd.
Bartek : Jasne... Bo ty mi będziesz mówiła, co mam robić. - drwił
Natalia wzięła go za kaptur i wyprowadziła z lodziarni. Usieli przed
budynkiem przy jednym ze stolików i zaczęli głośną rozmowę.
Niall dalej siedział na sowim miejscu i uważnie przyglądał się całej sytuacji.
Na: Czy ty nie widzisz tego jak bardzo ona się stara ? Robi wszystko, żeby was związek się utrzymał, bo Cię kocha. A ty ?
B: Co ja ? - powiedział bezczelnie.
Na: O.. jeszcze pytasz. - drwiła Natalia.
B: A może ja jej do jasnej chlory w ogólnie nie kocham?
Na: Co ? - wrzasnęła tak głośno, że wszyscy goście spojrzeli na nią.
B: Ładna jest, ma dość fajny charakter.. Ale są lepsze. Dużo lepsze.
Chciał jeszcze coś dodać, ale Natalka głośno powiedziała.
- WYPIERDALAJ. I nie waż się więcej pokazywać na oczy, ani mi, a tym bardziej jej.
Bartek uśmiechnął się żałośnie i wyszedł.
Wtedy odsłonił Niall'a. Ten, gdy tylko zobaczył, że Natalka go widzi, spuścił wzrok.
Natalia nie była fanką 1D, więc nie zrobił on na niej większego
wrażenia, ale lubiła ich muzykę, i szanowała chłopaków. Przez chwilę
przyglądał się mu, jednak z chwilą namysłu podeszła do niego i zapytała:
Na: Niall? Niall Horan ? - powiedziała cicho i łagodnie, bez entuzjazmu.
Ni: We własnej osobie. - uśmiechnął się.
Na: Emm... wiesz mam prośbę. Moja przyjaciółka jest wasza fanką. Teraz
niestety będzie miała nie zbyt miłe chwile w życiu, więc chciałabym
prosić Cię o autograf dla miej, tak na poprawę humoru.
Ni: Chodzi o tą ładną brunetkę, która przed chwilą z płaczem wyszła stąd ? - zapytał
Na: Dokładnie. Więc jak ?
Ni: Mam lepszy pomysł. Poprawię jej humor, nie głupim autografem, ale sobą, co ?
Na: Naprawę? Mógłbyś to zrobić ?
Ni: Wygląda na inteligentną i miłą osobę.
Na: I jest.
Ni: I do tego ładna... Bardzo. - rozmarzył się.
Na: Cóż.. Ameryki nie odkryłeś.
Ni : Ale może odkryję jej wnętrze, więc chodźmy do niej.
Natalia próbowała się do Ciebie dodzwonić z pytaniem, gdzie jesteś, ale
nie odbierałaś. Słyszałaś, że dzwoni Ci telefon, ale nie chciałaś z
nikim rozmawiać. Byłaś wstrząśnięta zaistniałą sytuacją, gdyż w czasie,
kiedy Natalia rozmawiała z Niall'em ty dostałaś sms'a od Bartka o treści
:
Koniec z nami. Nie pisz, nie dzwoń. Byłaś dla mnie nikim, wolę Cię już nie widzieć.
Siedziałaś na ławce płacząc. Nagle wstałaś. Miałaś w głowie tysiące
niepotrzebnych myśli. Biegłaś w stronę mostu.. szybciej, coraz szybciej.
Tak szybko jak tylko mogłaś. Nagle wpadłaś na Niall'a idącego z Natalią
w twoją stronę. Nie zorientowałaś się, że to on. Powiedziałaś szybko
sorry i biegłaś dalej, ile sił w nogach. Dobiegłaś do mostu. Chciałaś
skoczyć, wiedząc, że twoje życie nie ma sensu. Nikt Cię nie kocha, każdy
Cię na każdym kroku okłamuje. Słyszałaś jak ludzie mówili:
-Nie skacz, nie rób tego, jesteś jeszcze młoda, zejdź stąd, jeżeli to przez chłopaka to nie warto, znajdziesz sobie innego!
Nagle usłyszałaś, znajomy Ci głos. Wiedziałaś, że to Niall, z 1D.
Ni: Właśnie, On nie był Ciebie wart, znajdziesz sobie kogoś innego, kto
Cię naprawdę kocha. Mnie. Odwróciłaś się, aby zobaczyć jego twarz.
Niestety, gdy to zrobiłaś straciłaś równowagę i tyłem wpadłaś do wody.
Słyszałaś jeszcze krzyki Niall'a i Natalii. Za chwilę jednak zobaczyłaś
pustkę, ciemność. Po chwili byłaś już w niebie. Nigdy nie myślałaś, że
jest tak tak pięknie. Z góry obserwowałaś całe zdarzenie.
Niall wraz
w twoją przyjaciółką płakał. Wyznał Natalii, że kiedy tylko Cię
zobaczył wiedział, że jesteś mu przeznaczona. Chciał skoczyć i być już
na zawsze z tobą. Jednak Natalia powstrzymała go, mówiąc, że ty
wolałabyś, aby żył. Ma fanów, którzy nie przeżyliby utraty swojego
idola. Chłopak zrobił tak jak powiedziała mu Natalia. Co wieczór płakał,
nie mógł w nocy spać. Cały czas myślał o tobie. Nidy nie związał się z
nikim. Wiedział, że nikt nie jest mu w stanie zastąpić Ciebie. Nikomu o
tobie nie powiedział. Myślał, że go nie zrozumieją, że wyśmieją..
Bo przecież jak można pokochać kogoś, z kim się nawet nie rozmawiało.
Napisał na tt : "Byłaś dla mnie wszystkim... DALEJ JESTEŚ"
Nikt nie wiedział o co mu chodzi.
Ty codziennie byłaś obecna z nim duchem, a on wiedział, że jesteś przy nim, czuł to.
Oboje czekaliście na dzień, w którym się spotkacie i będziecie mogli być już naprawdę razem, przez całą wieczność.
Mam nadzieję, że będzie Ci się podobał.
Pisz szczerze :))
Podoba mi się, szczerze :)Ale wpasowałaś z tą brunetką, bo też nią jestem :D
OdpowiedzUsuńooo to dobrze :D
OdpowiedzUsuń